Recenzja książki "Zanim umrę" PDF Drukuj Email
Wpisany przez Alicja Linhardt   
środa, 07 czerwca 2017 13:01

Tess to szesnastoletnia dziewczyna chorująca na białaczkę. Od momentu, w którym dowiedziała się o swojej chorobie, walczy z nią. Gdy nowotwór rozprzestrzenił się po całym organizmie, wraz z lekarzami zrezygnowała z walki. Wróciła ze szpitala do domu, w którym mieszkała z ojcem i młodszym bratem Calem. Z uwagi na to, że zostało jej mało czasu, wolała wrócić do siebie. Rodzice rozstali się, ale utrzymywali ze sobą kontakt. Nastolatka zamknęła się w sobie, przestała uczęszczać do szkoły, zerwała kontakty z wieloma przyjaciółmi. Powstaje lista rzeczy, które Tess chce zrobić przed śmiercią. Rodzina szesnastolatki i Zoey początkowo uważają listę za niedorzeczny pomysł. Z czasem jednak przekonują się i pomagają  w realizacji jej planów. Zoey to najlepsza przyjaciółka, która pomimo choroby nie traktuje dziewczyny jak umierającej. Główna bohaterka im więcej wykonuje zadań, tym bardziej czuje się zagubiona. Już sama ne wie, czego tak naprawdę pragnie. Poznaje Adama, który zostaje jej dobrym przyjacielem. Odmienia on życie nastolatki - na krótką chwilę. Bohaterka zachowuje się nieodpowiedzialnie i bezmyślnie, testując przy tym cierpliwość ojca.

Autorka książki chce uświadomić nam za pomocą przeżyć bohaterki, że powinniśmy cieszyć się z tego, co mamy, bo każda chwila w naszym życiu jest ważna. Ważne jest każde wydarzenie i nawet najmniej oczekiwane spotkanie. Tess ukazuje, że życie to nie tylko użalanie się nad sobą, ale także czerpanie z niego jak najwięcej pozytywnych momentów. Pokazuje nam, że i tak każdy z nas kiedyś umrze, więc trzeba cieszyć się życiem, dopóki się je ma.

"Zanim umrę" to książka, która pomogła mi zrozumieć, czym jest i jak cenne jest życie. Skłania do refleksji nad tym, co w moim życiu było, co mogę w nim zmienić. Pokazuje, że mogę zostawić po sobie nie tylko wspomnienia.

Czytając książkę, widzimy życie nastolatki, które nieubłaganie dobiega końca. Odczuwamy jej ból i emocje. Tess osobiście opowiada nam o swoich przeżyciach. Możemy zobaczyć, jak każdy dzień umyka nam w bezczynności.

Jak najbardziej polecam książkę "Zanim umrę" wszystkim, a w szczególności nastolatkom, którzy czują się zagubieni w swym życiu i postępowaniu. Sądzę iż to właśnie ta powieść da wam siłę do zmian i życia pełną piersią.

Autorka recenzji:

Kornelia Kościelny

 

 
Wywiad z Katnis - bohaterką "Igrzysk Śmierci" PDF Drukuj Email
Wpisany przez Alicja Linhardt   
wtorek, 03 stycznia 2017 00:00

Zapraszam Państwa na wywiad ze zwyciężczynią

Igrzysk Głodowych, Katniss Evwerdeen.

Nikt się nie dziwi, że to właśnie ona wygrała tegoroczne igrzyska.

Dowiedzmy się, co było dla niej najtrudniejsze, kim jest i co planuje.

- Gdzie znajduje się Twój dom?

- Mój, a raczej "nasz", bo nie mieszkam sama, Dom stoi na skraju

złożyska w 12 dystrykcie. Jest to dosyć mały budynek.

- Co czułaś, gdy Prim została wylosowana?

- Czułam się tak, jak podczas polowania, gdy spadłam z drzewa

na ziemię z wysokości ponad trzech metrów.

Musiałam sobie przypomnieć, jak się oddycha. Szok, szok

i jeszcze raz szok. Oszołomienie szybko zamieniło się

w strach i przerażenie.

Poprawiony: poniedziałek, 23 stycznia 2017 11:20
Więcej…
 
Recenzja książki PDF Drukuj Email
Wpisany przez Alicja Linhardt   

Dorota Terakowska "Córka Czarownic"

Autorka przenosi nas do niezwykłej, magicznej krainy, gdzie żyją czarownice i istnieje magia. Jeśli cierpisz na bezsenność,możesz porozmawiać sobie z gwiazdami. Piękne, prawda? Niestety, nie do końca.

Niegdyś dostatnie i bogate państwo dziś jest tylko cieniem dawnej chwały. Ludzie przymierają z głodu, zmuszeni przez Najeźdźców pracować ponad ludzkie siły. O potędze dawnego imperium przypominają tylko ruiny dawnej, pełnej przepychu stolicy. A wciąż tlącą się w sercach ludzi nadzieję podsyca ogień Pieśni Jedynej.

Akcja dzieje się ponad siedemset lat od napadu barbarzyńskich plemion. W lesie, z dala od ludzi, dorasta wychowywana przez wiedźmy złotowłosa dziewczynka. Nie zna imienia ani przeszłości.W czasie podróży po kolejnych kartach książki patrzymy jak dziewczyna dorasta i poznaje nowe szczegóły swojej przeszłości i przyszłości. W końcu i ona zrozumie...

To magiczna opowieść, która "zaraża" swoim czarem. Jest ponadczasowa. Każdy znajdzie tu odpowiedź na pytanie o prawdziwy sens życia i o co warto walczyć. Ukazuje nam, że trudności życia hartują nas i ukazują drogę ku dorosłości, ku byciu lepszym człowiekiem.

D. M.

 

Lauren Oliver "Delirium"

Wyobrażacie sobie świat, w którym miłość uważana jest za chorobę - zło, które trzeba zniszczyć? W którym ludziom podaje się lek ratujący od zarażenia się nią? Amor deliria nervosa? Nie? Ja też. Ale miałam okazję poznać taki świat dzięki Lauren Oliver.
Lena Tiddle mieszka w Portland. Miasto otoczone jest murem i siatką pod napięciem. Wszystkim od dziecka wpaja się, że miłość jest zła. Tak samo myśli Lena. Boi się uczuć, bo pamięta matkę, zarażoną śmiertelną chorobą. Przechodziła ona kilka operacji, ale żadna się nie powiodła. Zrozpaczona matka rzuciła się z klifu. Kilka lat później starsza siostra Leny, Rachel też się zaraziła, ale udało się ją uratować. Główna bohaterka żyje w strachu, że jest podatna na tę zabójczą chorobę, dlatego nie może doczekać się ewaluacji, przystosowania odpowiedniego partnera i operacji. Niestety  nic nie idzie po jej myśli. W dniu jej ewaluacji do laboratorium wdzierają się Odmieńcy, wrogowie narodu, ludzie ceniący miłość. Tego samego dnia Lena spotyka Alexa i ma wrażenie, że skądś go zna.
Czy Lena odkryje kim jest tajemniczy Alex?Jak to wpłynie na jej życie? Przeczytajcie książkę.
Lauren Oliwer pisze genialnie! Nie ma 'przesadzonych" opisów, pompatyczności i sztuczności. Czytelnik wczuwa się w bohatera i szczerze mu kibicuje. Polubiłam Lenę, która, może nie widać tego w pierwszym tomie, ale w następnym "Pandemonium" i "Requiem", jest bardzo odważną dziewczyną. W całej trylogii autorka zastosowała mnóstwo zaskakujących zwrotów akcji. Po przeczytaniu pojawiają się myśli "Jak to możliwe?"
Serdecznie, gorąco, z całego serca, szczerze - POLECAM!

Klaudia Śliwa

 

Cassandra Clare "Miasto Kości"

 

"Miasto kości" to powieść fantasy skierowana głównie do młodzieży. Jej autorką jest mało znana wśród gimnazjalistów z Radziszowa Cassandra Clare. Główną bohaterką jest Clary z Nowego Yorku. Młoda dziewczyna mieszka z nadopiekuńczą matką. Jej jedynym przyjacielem jest Simon i to właśnie jemu najbardziej ufa. Bohaterka prowadzi zwykłe życie do czasu, kiedy poznaje w klubie trójkę "Dziwnych" rówieśników. Po pewnym czasie okazuje się, że świat, w którym żyje wcale nie jest taki, jaki się jej wydaje. Clary nie może w to uwierzyć. Zmienia zdanie, kiedy nagle znika jej matka, a ona sama jest atakowana przez "coś" nie z tego świata. Przerażona dziewczyna zostaje przygarnięta przez nieznajomych, od których dowiaduje się kim jest naprawdę i jak wygląda prawdziwy świat. Sprawy komplikują się, kiedy Clary zakochuje się w nieznajomym z kluby, a miłość wyznaje jej ktoś inny. Na dodatek biologiczny ojciec dowiaduje się o  niej i próbuje ją odnaleźć. Dziewczyna musi dokonać wyboru między swoją starą rodziną, a nowym tajemniczym światem.
Historia jest bardzo ciekawa. Akcja już od pierwszej strony rozgrywa się szybko i trzyma w napięciu. Czytając, nie można się nudzić. Język powieści jest prosty, a dialogi zrozumiałe i zabawne. Moim zdaniem powieść ma jedną wadę - w miarę czytania powieść staje się coraz bardziej skomplikowana, czytelnik nie rozumie dziejących się wydarzeń. Z drugiej strony to właśnie ta szybko rozwijająca się akcja odróżnia tę powieść od innych romansideł, a postacie stworzone przez autorkę od razu przekonują do siebie czytelnika i są nieprzewidywalne. W każdym razie uważam, że każdy powinien  przeczytać tę lekturę. Na pewno nie będzie żałował.

Magdalena Zapała

 

 

Stephanie Meyer "Intruz"

Autorka "Intruza" znana jest z serii "Zmierzch". Polecam kolejną książkę jej autorstwa. Tematem "Intruza" jest inwazja na Ziemię. Najeźdźcy, którymi są maleńkie dusze, przejmują ludzkie ciała, zamieszkują w nich i prowadzą ich życie. Władają myślami żywiciela. Niewielu ludzi wciąż liczy na ratunek. Kiedy w ciało Melanii zostaje wszczepiona Wagabunda, dziewczyna próbuje zablokować swój rozum dla intruza, którego zadaniem jest znaleźć wspomnienia, aby dotrzeć do innych rebeliantów. Dziewczyna myśli o ukochanym bracie. Najeźdźca nie potrafi pozbyć się uczuć dziewczyny. Staje się sojusznikiem swojego żywiciela i próbuje na własną rękę odnaleźć rodzinę Melanii. Wagabunda, poznając historię ludzi, chce pomóc ocalić planetę.
Książka jest fantastyczna. Moim zdaniem jest dużo lepsza od "Zmierzchu". Wzrusza do łez. Powieść jest obszerna, ale czyta się ją bardzo szybko. Każda kolejna linijka zaskakuje czytelnika. Do końca książki nie wiadomo kto jest dobrym, a kto złym. Świat nie dzieli się na biel i czerń. Autorka podkreśliła słuszność obu stron. Pokazała, że obecny świat powinien się zmienić, a ludzie powinni się zastanowić nad swoją niepewną przyszłością. Polecam książkę, bo kiedy ją czytałam czułam się tak, jakbym była w środku wydarzeń. I w tym właśnie ujawnia się wielki talent pisarski autorki - Stephenie Meyer.

Magdalena Zapała

 

Poprawiony: piątek, 05 września 2014 11:37
Więcej…
 


Godło Polski

Reklama

BIP

Reklama

Dziennik elektroniczny

Reklama
Reklama

Polecamy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Eduscience

Reklama